My favourite...

Idzie lato. Każda z nas nie tylko chce wyglądać jak milion dolarów ale też pachnieć seksapilem. Przedstawiam Wam moje ulubione (tylko 3) zapachy, kóre według mnie nadają się nie tylko w okresie lata.

1. Beyonce Heat Rush
Nuta zapachowa: kwiatowa kombinacja orchidei tygrysiej, kwiatu mango oraz pomarańczowego hibiskusa. Miodowa ambra, drzewo tekowe oraz piżmo.
Ja mam wersję wody perfumowanej. Lubię ten zapach, ale nie jest tak trwały jak woda toaletowa. Mimo wszystko czuje się w nim zapach słonecznej plaży...

Cena: niska
Wydajność: dobra
Trwałość: niska






2. Pur Blanca
Aromaty kwiatu ylang ylang , białej frezji  i mięty, do tego  biała róża, lilia wodna i biała peonia. To wszystko wzmocnione akordami białego drzewa sandałowego, mlecznego piżma i heliotropu.
Delikatny, łagodny zapach, bardzo kobiecy. Sprawdza się też w postaci roletki idealnej do torebki.
Cena: niska
Wydajność: dobra
Trwałość: dobra





3. Calvin Klein, IN2U 
MÓJ FAWORYT!

Nuty zapachowe: liście czarnej porzeczki, grejpfrut, bergamotka, orchidea, kaktus, wanilia, drzewo cedrowe.
Delikatny, świeży zapach. Długo się utrzymuje, przy czym nie zmienia swej wyrazistości. Lubię używać go w te „dobre dni” kiedy czuję od rana, że tętni ode mnie seksapilem :)
Cena: dobra
Wydajność: bardzo dobra
Trwałość: bardzo dobra

 

 

Czytaj dalej >

Hello! :)

Kolejny blog z kolei, tym razem wytrwam!

Nie będzie to żaden blog specjalistyczny, prowadzony przez wykwalifikowaną kadrę. Jestem zwykłą prostą osobą, która po prostu chce znaleźć sposób na siebie, zmienić trochę swoje życie, poznać ciekawe osoby, które swoją pasją dzielą się na blogu.
Lubię gotować, nic specjalnego ale postaram się z Wami podzielić moimi smakołykami. Czasem testuję jakieś kosmetyki i różne nowości rynkowe, opiniami też chętnie się podzielę. Przede wszystkim chce zadbać o swoje zdrowie, więc sport, ćwiczenia, zdrowe jedzonko.



Życie trochę mnie przytłumiło, mam 23 lata a od kilku lat  jestem żoną, mamą, sprzątaczką, kucharką i tak w kółko. Ostatnio doszła jeszcze księgowa. Nagle poczułam się jakbym miała 40lat.... Uciekła ze mnie wola życia, chęć walki o szczęście, brak spełnienia w tym co robię. I nadszedł tai czas kiedy powiedziałam sobie KONIEC! 
Chcę coś zmienić! Nie dla innych, dla siebie.
Po pierwsze psychiczne nastawienie do siebie.
Po drugie jest kilka kursów, które chce skończyć.
Po trzecie chcę usunąć kilka zbędnych centymetrów z mojego ciała ;)
(...)
A najważniejsze być szczęśliwa i dawać to szczęście innym! :)



Mam nadzieję, że mi w tym pomożecie.
Dziękuję za każdy komentarz i dobrą radę :)




Taka sobie ja :)
wzrost: 168cm
waga: 56kg
talia: 70cm
udo: 52cm
łydka: 36cm
biodra: 92
biust: 87cm 
pod biustem: 77cm

Czytaj dalej >
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka