Pierwsze koty za płoty! :) Hand-made part 1

Niedziela... Do tego deszczowa pogoda i przeziębienie :(
Nic twórczego nie przyszło mi do głowy, więc pokaże Wam pierwsze efekty mojej twórczości hand-made :)
Wiem, że dla kogoś kto się tym zajmuje to błahostka ale w moim przypadku okazuje się, że brak zdolności manualnych i trzęsące się ręce to początek trudów w tej dziedzinie. 
Owijania w bawełnę koniec! Oto moje pierwsze hand-made'owe dzieci :)


Pierwsze siedem par kolczyków.
Matko! Tu się przekonałam jakie ja mam wielkie, niezdarne palce ;)



Bransoletka charms - miś, żaba, słonik.


Naszyjnik na błękitnej bazie z zawieszką.


Mój ulubieniec - łańcuszek z zawieszką - aniołek z serduszkiem.
(w końcu mogę regulować długość łańcuszka do swoich potrzeb :) )




A czy Wy lubicie biżuterię hand-made?
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka