Błyszczyk NYC nr. 514A

Rzadko używam błyszczyków, które są w innym odcieniu niż naturalne / cieliste.
Wczoraj jednak skusiłam się na zakup

Lip Sliders Tined Lip Balm 514A Sugar Rush
marki N.Y.C.


Opakowaniem jest metalowa puszeczka, z wysuwaną pokrywką.



Minusem jest to, że błyszczyk trzeba nakładać palcem :/

 Kolor w opakowani wydaje się dość ciemny, ale moim zdaniem jest ok. Delikatnie uwydatnił barwę ust.


 
Największym plusem moim zdaniem jest to, że błyszczyk nie tylko się "błyszczy" ale i nawilża. Na moich ustach utrzymał się 4 godz - do przerwy w pracy ;) Zaskoczył mnie pozytywnie tym, że nie pozostawia w kącikach ust takiej "papki" (nie wiem jak to profesjonalnie nazwać :/ ), a także to, że nie lepi się na ustach.

Cena: 4,90zł / 9gr

Czy kupie ponownie?
Myślę, że tak ale najpierw muszę "wykończyć" ten ;)
Czytaj dalej >

Harbata GREEN HILLS

Zakupy w Biedronce. Rzucił mi się w oczy stojak z herbatami.
Mój wybór padł na 

Rozgrzej się!
o smaku pomarańczy z cynamonem i goździkami



 Opakowaniem jest kartonowe pudełko zamykane na "zakładkę". Owinięte było szczelnie folią, po której zdjęciu wydobył się przyjemy aromat. Torebkami są dobrze znane głównie z Liptona piramidki. Sznureczek przy saszetce dosyć długi, dzięki czemu nie wpada do szklanki :)
Skład naturalny (pomijając aromaty ;) ).


 Bardzo podoba mi się, że można ją zalać wrzątkiem. Nie lubię czekać aż woda ostygnie np. do ok 80 stopni...
Po zalaniu wodą unosi się przyjemny zapach, głównie cynamonu i goździków. Kolor herbaty zmienia się od jasno pomarańczowego, do lekko rudawego.

  
Tuż po zalaniu wodą.
Przed wyciągnięciem saszetki.

 Smak naprawdę przepyszny. Pomarańcze, cynamon i goździki z całą pewnością da się wyczuć. Delikatnie można też poczuć imbir.
Czy rozgrzewa?
Chyba jak każda herbata. Nie zauważyłam jakichś specjalnie rozgrzewających momentów ;)
Jednak smak przypadł mi do gustu!

Cena: 3,39zł / 20 szszetek


****

Macie swoje ulubione herbaty?


Czytaj dalej >

25 faktów o mnie :)

Na wielu blogach widziałam tego typu posty i bardzo fajnie mi się to czyta dlatego sama postanowiłam zrobić coś podobnego :)

1. Urodziłam się w 1990r
2. Dzieciństwo spędziłam na wsi, rodzice mieli dom z działką
3. Mam młodszego brata - paskuda jedna ;)
4. Uwielbiam czekoladę, w każdej postaci z wyjątkiem lodów czekoladowych
5. Jestem uzależniona od kawy
6. Jestem uparciochem
7. Wolny czas lubię spędzać ze znajomymi, ale są dni kiedy wole wtulić się w TZ i to z nim spędzać czas
8. Mojego Mężczyznę znam 7 lat, od ponad 5 lat jesteśmy małżeństwem
9. Mam cudowną córcię, która tuż po nowym roku kończy 4 lata
10. Nie mam zwierząt, bo moim zdaniem trzeba mieć czas żeby się nimi zajmować, a my z TZ ciągle w pracy
11. U mamy mamy jednak psiaka, który ma już 15 lat
12. Lubię kosmetyki, często kupuje coś żeby sprawdzić działanie z ciekawości, a potem zdarza się, że stwierdzam, że to nie dla mnie i rozdaje znajomym
13. Nie jestem modowym guru - mam swoje ulubione style i niektóre nowe po prostu mnie nie przekonują.
14. Co nie zmienia faktu, że w przymierzalniach spędzam masę czasu, bo może jednak to będzie to :)
15. W wolnej chwili czytam książki
16. Słucham różnej muzyki z wyłączeniem metalu
17. Od ponad roku mam świetną pracę - jestem księgową, kadrową, zaopatrzeniowcem, makretingowcem, itp w jednej osobie 
18. Do prowadzenia bloga zabierałam sie już dawno temu jednak zawsze na krótką metę
19. Piszę, bo mam z Wami kontakt a każdy Wasz komentarz cieszy mnie niezmiernie
20. Czytam regularnie obserwowane blogi, choć nie zawsze komentuję, żeby po prostu nie spamować ;)
21. Mam prawo jazdy od roku i autko, które codziennie rano kradnie mi TZ jadąc do pracy
22. Nie jestem nadmiernie skupiona na sobie
23. Czasem brakuje mi "zdrowego egoizmu"
24. Rodzina jest dla mnie najważniejsza
25. Fraza, która najbardziej sprawdza się w moim życiu "Per aspera ad astra" (Przez trudy do gwiazd)


****
Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania, na które chcecie znać odpowiedź - piszcie! :)
Czytaj dalej >

Luksja Care Pro Soften

Jakiś czas temu kupiłam mleczko do ciała 
Luksja Care Pro Soften


Cena: ok. 13zł / 500ml
(ja kupiłam promocyjnie za 6,49zł :) )

Opis producenta:


Jako, że od jakiegoś czasu mieszkam w miejscu gdzie mam wannę a nie prysznic, zaopatruję się głównie w płyny do kąpieli. To mleczko jednak wpadło mi w oko ze względu na zawartość balsamu do ciała. 
Musiałam wypróbować! :)

Moja opinia:
Opakowaniem produktu jest butelka zamykana na "klik", co nie sprawia żadnego problemu w użytkowaniu. Konsystencja kremowa, bardzo przyjemna.


Zapach delikatny, wydaje mi się jednak, że czuć zapach owsiany :)
Przy kąpieli naprawdę dobrze się sprawdza. Łatwo rozprowadzające się mleczko, umiarkowanie się pieni. Po użyciu nie trzeba stosować balsamu, ponieważ skóra jest zdecydowanie gładsza i przyjemniejsza w dotyku niż po zwykłych żelach pod prysznic. 
Jestem naprawdę zadowolona z tego produktu :)



****

I u mamy czeka na mnie paczuszka z nagroda za punkty zebrane z ankiet na GFK
Wybrałam toster, ale zdjęcia pokażę Wam jak już będzie w mojej kuchni :)
To naprawdę fajna stronka gdzie za wypełnianie ankiet można otrzymać porządne nagrody. Chętnych zapraszam do rejestracji :)







Czytaj dalej >

Hand - made [2]



Nie bardzo mam dziś cierpliwość na tworzenie biżu, niestety z tego samego powodu muszę ograniczyć korzystanie z komputera (nie będę Was zanudzać kompletna prywatą) dlatego tylko króciutki post i kilka propozycji :)

* Trzy komplety: kolczyki "wkrętki" + pierścionek
kolor: czarny, niebieski, czerwony










 * A tutaj trzy pary kolczyków:
krótkie fioletowe
półdługie błękitne
długie srebrno-czarne




* I bransoletka :)



Czytaj dalej >

Stronka dla testerek:)

 Dla wszystkich, którzy chcą przetestować nowe produkty zupełnie za darmo powstała olejna strona.
Działa na podobnej zasadzie jak Streetcom

Zapraszam i polecam :)


Czytaj dalej >

Aromaterapia - artykuł

Nasze życie to ciągła pogoń. Często w tym biegu zapominamy o swoim zdrowiu. Kiedy już coś nam dolega sięgamy po tabletki, antybiotyki. Zapominamy o terapii która jest w pełni naturalna, nie wpływa źle na nasz organizm, a do tego potrafi uśmierzyć niemalże każdą dolegliwość. 

AROMATERAPIA

źródło: cleanology.pl
źródło: vivalavita.pl

Mówiąc prostym językiem to leczenie zapachem. Nie są to jakieś wymysły staruszek, ale potwierdzone badaniami fakty. Aromaterapię może stosować praktycznie każdy. Pomaga zarówno przy bólach głowy jak i stanach zapalnych, np. stawów. W większości przypadków dodaje się je np. do kąpieli lub dyfuzorów, czasem jednak wciera sie się w ciało.
Można ją stosować w postaci świeczek zapachowych ale także olejków eterycznych.
Każdy z nich ma szczególne właściwości - w różnym stopniu działają przeciwbakteryjnie, odkażająco, przeciwzapalnie a nawet przeciwwirusowo. Właściwe zastosowanie olejków aromaterapeutycznych pobudza układ odpornościowy, poprawia krążenie, działa przeciwbólowo.

Szałwia królewska – ocieplające, łagodzące, pobudzające seksualnie, jako zioło zaparzona może być stosowana antyseptycznie do płukania gardła. Stosowana podczas depresji niepokojów i wysokiego ciśnienia.

Eukaliptus – działanie antyseptyczne, udrażniające układ oddechowy, antywirusowe.

Mięta pieprzowa – właściwości pobudzające trawienie i pracę umysł, odświeża, chłodzi. Stosować w zmęczeniu mięśniowym, nieświeżym oddechu, bólach zębów, zapaleniu oskrzeli, niestrawności i chorobach lokomocyjnych.

Rozmaryn – posiada działanie pobudzające i odświeżające. Koi zmęczenie mięśniowe, stosować na przeziębienia, dolegliwości układu krążenia i wyczerpanie umysłowe, gdyż wzmacnia pamięć. Wspomaga funkcjonowanie systemu odpornościowego. Rozmaryn lekarski powoduje zwiększenie wydzielania potu przez co staje się doskonałym środkiem w obniżaniu wysokiej gorączki. Jego rozgrzewające oraz pobudzające właściwości pomagają w oczyszczaniu flegmy z płuc, są pożyteczne w łagodzeniu przeziębień, grypy, kataru, kaszlu, sapania, zapalenia oskrzeli oraz kokluszu.

Geranium – kojące, odświeżające, stosowane do terapii apatii, niepokoju, dolegliwości skórnych, W pomieszczeniach popularna jest roślina geranium, którą można dodawać także do herbaty zamiast cytryny.

Lawenda – działanie regenerujące i uspokajające. Można stosować na bezsenność stres, oparzenia.

Cytryna – działanie odświeżające, antyseptyczne i stymulujące. Należy stosować na brodawki, depresję, choroby skóry i niestrawność. Olej z cytryny może być również używany w leczeniu stanów nerwicowych, ciśnienia krwi, problemów trawiennych, bólów gardła, jak również infekcji układu oddechowego. Olej cytrynowy pomaga w pobudzaniu tworzenia się leukocytów, poprawia pamięć, wzmacnia paznokcie, poprawia nasze samopoczucie, doskonale czyści skórę.

Krzew herbaciany – działanie przeciwgrzybiczne i przeciwbakteryjne. Stosować w celu zmniejszenia łupieżu, do obmywania ran, ukąszeniach owadów i grzybicach, również do płukania jamy ustnej. Ponadto, posiada stymulujący wpływ na centralny układ nerwowy, usuwa uczucie zmęczenia, nasila aktywność mózgu, dokładność i szybkość myśli, polepsza pracę mięśni, serca, usuwa skurcze naczyń, zwiększa wydzielanie moczu. Łagodzi problemy z oddychaniem, obniża ryzyko zawału. Usuwa tłuszcze z komórek tłuszczowych, używany jest przy zmęczeniu i osłabieniu, przy kompleksowym odchudzaniu się.


źródło: kalorynka.pl


****

A Wy stosujecie aromaterapię? Jakie olejki możecie polecić? Macie jakieś swoje ulubione, sprawdzone?
Czytaj dalej >

Jesienne otulenie :)

W ostatnim czasie pogoda daje się nam we znaki :(
Przygotowałyście się już ubraniowo do tej pory roku?
Poniżej zdjęcie płaszczyka, który kupiłam ostatnio.
H&M, roz. 36
kolor czerwony



A dodatkowo na lekkie wyjścia np. spacer kurtka
Puma, roz. 36
kolor czarny




A to taka sobie ja - na codzień :)


Czytaj dalej >

Dzisiejsze zdobycze :)

Odwiedził mnie dziś listonosz :)

Otrzymałam ulotkę z próbkami Iwostin






Kolejną paczuszką były półprodukty do moich przygód hand-made



A jakiś czas temu kupiłam w Biedronce gumy Orbit z próbką pasty do zębów Smile 3D 
(ale zdjęcia nie mam, bo moje dziecko zawinęło pastę)

I dzwoniła mama, że dostała jakąś paczkę dla mnie - nie mam pojęcia co to :)
Czytaj dalej >

Ziaja po raz kolejny - odżywka do włosów nawilżająca

Pamiętacie jak kiedyś dostałam mega pakę z produktami głównie z Ziaji? Wśród nich była także odżywka nawilżająca do włosów, którą od jakiegoś czasu stosuję.



Opis producenta:


Cena: ok. 5zł / 200ml

Głównymi dobrodziejami są:


* Opakowaniem jest buteleczka, bardo zgrabna dzięki czemu zmieści się nawet w niedużej kosmetyczce i można ją zabrać naprawdę wszędzie.
* Konsystencja płynno-kremowa. Łatwo się rozprowadza i na moje półdługie włosy wystarczy użycie dwukrotnej ilości pokazanej na zdjęciu poniżej.


* Zapach przyjemny, delikatny. Pozostaje na włosach "na potem". 


Moja opinia:
Nigdy nie przepadałam za odżywkami do włosów bez spłukiwania - chyba, że były to spray'e. Tu jednak się przekonałam. Odżywka jak w opisie producenta radzi sobie z problemem suchych włosów. Moje były zniszczone farbowaniem, prostowaniem itp. Zanim zaczęłam stosować ten produkt nawet prostowanie z dodatkiem brylantyny nie zapobiegało odstawaniu przesuszonych kędziorów. Teraz jednak to się zmieniło. Włosy są gładsze, bardziej miękkie i nie puszą się jak jeszcze około miesiąca temu. Do tego wydaje mi się, że zrobiły się trochę mocniejsze.
Powtórzę się ale to kolejny produkt Ziaji, który mogę polecić! :)
Czytaj dalej >

Coś dla mężczyzn :)

Mój TZ zawsze twierdzi, że kosmetyki są dla kobiet i jego mleczko po goleni starcza mu w zupełności... Ale swoją silą perswazji przekonałam go do kremu Loreal. 
Obecna pogoda działa niekorzystnie nie tylko na naszą cerę ale również na naszych męskich towarzyszów. Dlatego postanowiłam sama wybrać jakiś kosmetyk i przypominać mu sukcesywnie o jego stosowaniu :)


Opis producenta:
Aktywny czynnik łagodzący, wspomaga naturalną odporność skóry i łagodzi codzienne podrażnienia. Ultraświeża formuła pozwala zwalczyć dyskomfort i zapobiega przesuszeniu skóry. Orzeźwiająca formuła z multiwitaminami "budzi skórę" i dostarcza jej codzienną dawkę energii. 

Cena: ok. 17zł / 75ml


* Opakowaniem jest tubka dodatkowo zapakowana w pudełko. Jest ona bardzo wygodna w użyciu, mieszcząca się praktycznie wszędzie, można ją postawić na korek ułatwiający wydobycie produktu do samego końca.
* Konsystencja bardzo przyjemna. Delikatna, łatwo się rozprowadza, nie lepi się po użyciu, szybko się wchłania.
* Zapach. Mmmmmm..... <3 Więcej chyba nie mszę dodawać ;)


Moja opinia (i TZ ;) ):
Naprawdę dobry krem. Nawilża fantastycznie, sprawia, że skóra jest gładsza i delikatniejsza. Nie wiem jak o się dzieje ale faktycznie wygląda na mniej zmęczoną. No i ten zapach.... :)


****

A Wy kupujecie czasem swoim mężczyznom tego typu kosmetyki?
Czytaj dalej >

Kremowe denko

Uwielbiam kremy do rąk. 
Najbardziej takie, które ładnie pachną, szybko się wchłaniają i... działają!
Jednym z tych, które właśnie mi się kończą jest 

Ziaja, Krem do rąk do skóry szorstkiej i mało elastycznej
z bio olejkiem z pestek winogron


Od jakiegoś czasu wprost uzależniłam się od marki Ziaja. Uwielbiam ich maseczki do twarzy, odżywki do włosów, kremy do rąk, itd.
Ten krem kupiłam z rozmachu. Wchodząc do apteki powiedziałam, że chcę dobry krem, który nawilży moje ręca, sprawi, że nie będą takie szorstkie. Farmaceutka bez wahania sięgnęła po Ziaję zapewniając, że może go polecić. Miała rację....

Opis producenta:


Moja opinia:
W pełni zgadzam się z zapewnieniami producenta. Skóra dłoni stała się zdecydowanie delikatniejsza, gładsza i odpowiednio nawilżona. Naprawdę po pierwszym użyciu czuć zmianę na jej powierzchni. Opakowaniem jest fajna tubka, którą można postawić na korku - brak problemów z wydobyciem resztki. Przyjemy zapach. Konsystencja bardzo wydajna, łatwo się rozprowadza, nie zostawia na dłoni nieprzyjemnego filmu. Szybko się wchłania.
Ja stosowałam go zazwyczaj dwa razy dziennie, choć ręce myję dużo częściej. Po zużyciu tubki moje dłonie są w o niebo lepszym stanie. Jako, że zaczynają się przymrozki a moje dłonie źle na to reagują zaopatrzyłam się w kolejny z tej serii :)
Polecam! :)


****

Przypominam o rozdaniu:



****

A tak absorbując od kosmetycznego tematu - nie był mnie ostatnio, bo impreza goni imprezę ;)
I tak oto wczoraj minęło 7 lat jak poznałam mojego TZ <3 - nie miałam serca pisać postów w taki dzień :)
Czytaj dalej >

Rozdanie u Jadeitgirl!

Pragnę Was serdecznie zaprosić na kolejne rozdanie u Jaditgirl!
Moim zdaniem naprawdę warto wziąć w nim udział :)


Czytaj dalej >

Przyciąganie lata, kompletna klapa...

Jakiś czas temu chcąc zatrzymać przy sobie choć odrobinę lata kupiłam pewien lakier do paznokci. Byłam w Naturze, promocja z 10,99zł na 6,99zł - pomyślałam spróbuję.

Recenzowany produkt to:
Lakier Fashion Color, Bell



Opinie użytkowniczek:
- lakier dobrze kryje
- nie zostawia smug
- trwały.

Jednak moim zdaniem to totalna klapa! Nie wiem, może trafiłam jakoś felernie ale nawet nie pokażę Wam zdjęcia na paznokciach, bo zmyłam zaraz po nałożeniu. 
Przy pierwszej warstwie lakier zostawiał smugi i prześwity na raz. Myślę sobie ok, druga będzie lepsza. A tu kolejna załamka - lakier zaczął się rolować jakby miał w sobie żywicę :( pokryć i tak nie pokrył więc sięgnęłam po zmywacz do paznokci... Lakier użyłam jak zawsze na zmatowane paznokcie, mocno go wymieszałam przed użyciem więc to raczej wina lakieru.


Miałyście kiedyś lakier z tej serii? Może faktycznie źle trafiłam?
Czytaj dalej >

Kiedy kończy się dzień.... demakijaż

Po długim ciężkim dniu nie tylko my, ale i nasza skóra odczuwa zmęczenie. Przykryta płaszczem makijaży, narażona na słońce, wiatr, kurz, itp. pod koniec dnia chciałaby "odsapnąć".
Mój zestaw do demakijażu nie jest niczym nadzwyczajnym - prosty, tani i skuteczny :)


Moim faworytem do usuwania makijażu są chusteczki Be beauty z Biedronki :)
Tanie i naprawdę się sprawdzają. Usuwają makijaż dokładnie, docierając w najdrobniejsze zakamarki twarzy, pielęgnując przy tym skórę.

Jako zamiennik stosuję mleczko łagodzące do demakijażu, również Be beauty. Delikatnie oczyszcza skórę nie wysuszając jej. A głownie działaja w nim:
- ekstrakt z nagietka, działanie kojące
- olej migdałowy, natłuszcza i wzmacnia
- masło Shea (<3 ), działa odżywczo
- proteiny sojowe, neutralizują wolne rodniki
- gliceryna, działa nawilżająco.
Do niego używam płatków kosmetycznych Carea - moim zdaniem również idealne do usuwania makijażu.


   Po wszystkim moją skórę traktuję kremem Bambino dla niemowląt :) Najlepszy dla mojej skóry.





Od czasu do czasu używam też maseczek z Ziaji lub Perfecty, ale o tym później ;)


*****

A Wy jak radzicie sobie z usuwaniem makijażu?
Czytaj dalej >
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka