Co robię źle?!

Piszę tego posta ze łzami w oczach, mega złością i pytaniem "Dlaczego?!".
Przejdę do rzeczy. W związku z rozdaniem wpisałam w poście mojego maila. Ok, jak ktoś ma jakąś sprawę niech pisze. Ale tego sie nie spodziewałam :(
Otrzymałam maila o następującej treści:
"Po co prowadzisz tak dennego bloga? Na co liczysz? Te Twoje wypociny o kosmetykach nijak się mają do dobrych blogów i Twój nigdy taki nie będzie. Liczysz na współpracę? Kto chciałby pracować z tak pustym blogiem? Dziwię się i tak, że ktoś w ogóle to Twoje gów.. obserwuje. Skończ z tym, bo i tak nie ma to przyszłości!"

Adres nadawcy składał sie z jakichś pomieszanych liter i cyfr. Podejrzewam, że założony tylko w celu tego typu wiadomości.

Dla informacji wszystkich, którym to się nie podoba:
Będę pisać, bo znalazłam jakiś sposób na siebie, a przy okazji poznaję masę wspaniałych ludzi - blogerów. Nikt nie zmusza do czytania czy obserwowania mojego bloga (jednak ta osoba musiała czytać skoro aż tak jej się nie podoba). Blogowanie dopiero zaczynam i zgadzam się z tym, że do znanych blogów jeszcze mi daleko. Ale do wszystkiego trzeba jakoś dojść, każdy z nas jakoś zaczyna. Doceniam komentarze i pozytywne i negatywne, bo dzięki nim wiem co mam zmienić, poprawić, czy ewentualnie co robię ok. Ale ten mail mnie rozłożył na łopatki.




Obserwatorom i komentatorom dziękuję, że jesteście!



NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka