Deeeeenko! :) + krótkie recenzje

W październiku udało mi się "wykończyć" kilka produktów. Znalazłam dziś chwilkę czasu na posiedzenie przy komputerze. Tak więc zaczynamy! :)

1. Antyperspirant Garnier
Przyznam szczerze, że dość sceptycznie byłam nastawiona do antyperspirantów tej firmy. Marka Garnier kojarzy mi się głównie z pielęgnacją włosów i  balsamami do ciała. Ten produkt jednak sprawdził sie dość dobrze. Daje uczucie świeżości przez cały dzień, nie zostawia plam, pachnie przyjemnie.
Moja ocena: 5/5



2. Antyperspirant Adidas
Może się wydawać dziwne, że w tym samym czasie używam dwóch produktów o tym samym działaniu.  Pierwszego jednak używam w ciągu dnia, a tego po wieczornym prysznicu. 
Od dawna kupuję różową wersję antyperspirantu Adidas. Moim zdaniem na głowę bije np. Rexonę, po której niestety u mnie pojawiło się piekące zaczerwienienie :(
Jest wydajny, o przyjemnym zapachu, delikatny dla skóry a przede wszystkim skuteczny.
Moja ocena: 5/5


3. Żel pod prysznic Be Beauty Spa
Oj ten zapach - to on chyba podoba mi się najbardziej :) czuć brazylijski klimat kiedy nasze ciało otulone się pianą tego produktu. Zapach utrzymuję sie także po kąpieli. Żel fajnie się pieni i jest niedrogi - Biedronka ;)
Moja ocena: 5/5

4. Szampon do włosów Garnier Fructis
Seria, która w Biedronce pojawiła się chyba jakoś latem. Testowaniem tego produktu bardziej zajął się chyba jednak mój TZ :) Producent zapewnia, że po użyciu  włosy będą odżywione, jedwabiście miękkie i lśniące. Co zauważyłam u TZ? Ok, włosy faktycznie bardziej miękkie, wydaje mi się, że ich blask też się poprawił ale o odżywienie to bym prosiła większe ;) Fajnie się pieni, przyjemnie pachnie.
Moja ocena: 4,5/5


5. Szampon do włosów GlissKur z jedwabiem
Moim zdaniem najlepszy na rynku! Oczywiście pod warunkiem używania odżywki :) Fajnie sie pieni, ładnie pachnie. Pomaga w rozczesywaniu włosów. Stają się po nim bardziej miękkie i delikatnie (jeżeli ktoś kilka razy do roku nie przechodzi z czarnych włosów na blond potem znów na czarne (tak to ja! :/ ) i nie katuje włosów prostownicą). Używam od kilku lat i naprawdę jestem zadowolona. 
Moja ocena: 5/5


6.Lakier do włosów Taft z płynną keratyną
Rzadko używam lakieru, gdyż nie znalazłam takiego, który utrzymałby mi fryzurę przez cały dzień :/ ale zdarzają się takie dni kiedy wszystko odstaje i trzeba się tym specyfikiem dopomóc... Taft z płynną keratyna sprawdza się do codziennego użytku. Dobrze "trzyma" włosy. Nie ma strasznie chemicznego zapachu, a ten, który mimo wszystko posiada szybko się ulatnia. Nie zostawia na włosach białego "szronu", nie kruszy się na  włosach. Gdyby tylko sprawdzał się przy moich kędziorkach kiedy są wyprostowane byłoby super ;)
Moja ocena: 4/5


7. BB Cream Garnier
Wszystkim pewnie dobrze znany. Mój w odcieniu Medium, ponieważ mam śniadą karnację. Praktyczne opakowanie - tubka. Łatwy do wydobycia. Konsystencja kremowa, łatwa do rozprowadzenia. Krycie bardzo dobre - na zdjęciu niżej moja ręka z żyłkami. Czerwone kółko to miejsce gdzie użyty został produkt. Pod nim żyłka jak ta obok. Bardzo wydajny. Idealnie nadaje się do codziennego użytku. Czuję nawilżenie na twarzy i jednocześnie wiem, że zakrywa drobne niedoskonałości. Kupiłam już kolejne opakowanie ;)
Moja ocena: 5/5




8. Tusz do rzęs Astor BigBoom
Jak do tej pory mój faworyt z kategorii tuszów do rzęs. To już trzecia zużyta przeze mnie sztuka. Rzęsy pogrubione, wydłużone i podkreślone. Nie kruszy się, utrzymuje sie cały dzień. Gruba szczoteczka jak dla mnie najwygodniejsza. Choć czytałam różne opinie na jego temat - u mnie negatywne jednak się nie sprawdziły - jak najbardziej polecam!
Moja ocena: 5/5



9. Plastry z woskiem do depilacji Tanita
Auć! Kupiłam żeby spróbować ale to zdecydowanie nie dla mnie :( Moja odporność na ból w tym zakresie jest maciupeńka... 
Tak w skrócie: dobrze wyrywają włoski, świetnie pachną miodem.
Ale z moich pach oprócz włosów wyrwały też... naskórek :( Skóra w depilowanych miejscach była podrażniona przez kilka dni. 
Moja ocena: 2/5



10.Balsam do ciała Natura Care
Ja wybrałam wersję kojąco-łagodzącą, stosowana głownie latem po opalaniu. Moim zdaniem dobrze nawilża. Skóra wyraźnie odżywiona, nie przesusza się. Zapach przyjemny, konsystencja łatwa do rozprowadzenia, wydajny.
Moja ocena: 5/5




11.Cukrowy peeling Perfecta
Pisałam o nim w TYM POŚCIE. To już kolejne zużyte przeze mnie opakowanie. 
Moja ocena: 5/5.


12. Jedwab do włosów BioSilk
Niektórym pewnie produkt znany. To odżywka bez spłukiwania.  Nadaje włosom blask, nawilża i regeneruje. Ja używam głównie przed układaniem włosów lub tuż po ułożeniu na niesforne końcówki. Włosy są bardziej miękkie, gładsze, nie puszą się. Bardzo wydajny, wystarczy kropla by nawilżyć włosy. Kosztuje ok. 4zł a jest naprawdę godny polecenia.
Moja ocena: 5/5




A na koniec - na pazurkach kolejny odcień lakieru GR Rich Color nr 44. Seria opisana w TYM POŚCIE .





* Przepraszam, że nie wszystkie zdjęcia są wyraźne - wiem, że niektórych z Was to drażni, ale niestety mój aparat wyzionął ducha, a telefon + moje trzęsące się ręce = efekt powyżej.
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka