Czas na bikini! :) Walczymy z cellulitem i ujędrniamy ciało! + recenzje

Cellulit to chyba zmora niejednej z nas, choć nie każda się do tego przyznaje. 
W definicji jest to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, występujące razem z obrzękowo-włóknistymi zmianami tkanki podskórnej. Efektem jest nierówna i pofałdowana powierzchnia skóry ud, bioder, kolan, pośladków, ramion i sutków. Na skórze tych partii ciała mogą być widoczne guzki i zgrubienia, czasami mogą one powodować ból.


Wiele z nas zastanawia się jak się go pozbyć.
Przedstawię Wam moje sposoby na walkę z cellulitem.



Jeżeli chcemy by kremy i inne produkty zwalczały nasz cellulit powinnyśmy przede wszystkim zadbać o dobre wchłanianie tych produktów.
Z całą pewnością bardzo pomocne są w tym peelingi.
Przedstawię Wam peeling, który proponuje AVON.

Kuracja liftingująco - ujędrniająca do ciała



Kilka słów od producnta:
Jędrna skóra i widoczny efekt liftingu ciała.
Formuła z niebieskimi drobinkami, które w kontakcie ze skórą zapewniają efekt chłodzenia. 
Stymuluje produkcję kolagenu, dzięki czemu uelastycznia i ujędrnia skórę, zapewniając jej efekt liftingu, a zarazem przyjemnie chłodzi.


Moja opinia:
Konsystencja płynna z drobinkami. Zapach nijaki - niczym nie zachwyca. 
Opakowaniem jest typowa tubka z zamykaniem na klik.
Działanie mierne.
Produkt ten (jak i kolejny) dostałam od koleżanki. Ale niestety nie zauważyłam działania jak w zapewnieniach producenta.
Delikatnie złuszcza naskórek to fakt, ale ja osobiście wolę bardziej "ostre" peelingi.


Redukcja cellulitu także propozycja Avon.

Serum antycellulitowe o podwójnym działaniu



Kilka słów od producenta:
Intensywne serum antycellulitowe z kompleksem z głogu i kofeiną. Ekstrakt kawy działa wyszczuplająco i nawilża. Owoc głogu poprawia kondycję skóry oraz działa antyrodnikowo. Yerba Mate poprawia mikrokrążenie i zwiększa spalanie tłuszczy. Już po 6 dniach wspomaga spalanie komórek tłuszczowych nawet o 200%. Po 2 tygodniach zmniejsza się ilość i głębokość cellulitu. Po 4 tygodniach radykalnie zmniejsza się widoczność cellulitu pod każdym kątem. Przeciwdziała powstawaniu nowego cellulitu. 
Dwa razy dziennie starannie wmasować w miejsca dotknięte cellulitem. Nie stosować na podrażnioną skórę. Produkt zawiera kwas alfa-hydroksylowey (AHA), który może zwiększać wrażliwość skóry na słońce. 



Moja opinia:
Opakowanie tak jak w poprzednim produkcie, to typowa tubka na zamknięcie typu klik.
Konsystencja kremowa, gęsta co jest plusem dla wydajności produktu.
Śmiesznym moim zdaniem jest zapewnienie, że produkt w 200% wspomaga spalanie tkanek tłuszczowych ;)
Po nałożeniu produktu czułam lekkie mrowienie w udach, jednak nie było ono dyskomfortowe.
Zdecydowanym plusem jest to, że nawilża skórę i wydaje się ona bardziej elastyczna.




Urządzenie do masażu z Donegal.
Stosuję go po prysznicu przed nałożeniem na ciało preparatu na cellulit.


Ma dwie rolki masujące. Bardzo poręczny, wytrzymały.
Idealnie nadaje się też przy rozmasowywaniu zakwasów.


Cóż, nie okłamujmy się - same kremy nie zlikwidują nam głębokiego cellulitu.
Mogą wspomagać i ujędrniać skórę.

Ja osobiście stosuję peelingi gruboziarniste.
Moim ulubieńcem jest peeling kawowy, który ma właściwości ujędrniające.
Serum z Avon używam i moim zdaniem jest dobrym "wspomagaczem" do pokonywania cellu.

Ważnym elementem w walce z "pomarańczową skórką" jest także dieta. 


By nie mieć cellulitu:

Wyeliminuj z diety potrawy tłuste i ostro przyprawione, bo sprzyjają gromadzeniu się wody.
Zmniejsz spożywanie soli, która powoduje obrzęki - zamiast niej stosuj mieszanki ziołowe (np. kolendrę, estragon, bazylię, majeranek, suszoną natkę i pora).
Ogranicz słodycze i fast-foody. Są kopalnią szkodliwych substancji, które odkładają się w komórkach tłuszczowych.
Nie pij kawy (jeśli musisz, ogranicz się do jednej dziennie). Nie pal papierosów. Używki zostawiają w organizmie szkodliwe substancje, które trafią m.in. do komórek tłuszczowych. Ponadto palenie osłabia naczynia krwionośne, łatwo więc o zastoje i obrzęki.
Jedz mało, ale często, najlepiej 4-5 razy dziennie. Wyznacz sobie stałe godziny, o których będziesz jadać posiłki.
Wybieraj produkty lekkostrawne, np. ryby, białe mięso, chude sery, ryż. To produkty przyspieszające tempo przemiany materii.
Jedz różnorodne produkty o wysokiej wartości odżywczej. Dzięki temu w twoim organizmie uruchomione zostanie wiele procesów przemiany materii równolegle.
Codziennie wypijaj przynajmniej 2 litry niegazowanej wody mineralnej o niskiej zawartości sodu. To ważne, by wypłukać z organizmu jak najwięcej toksyn.
Jedz dużo owoców i warzyw, bo zawierają łatwo przyswajalne witaminy i mikroelementy.
Zadbaj o bogate źródła potasu (ziemniaki, sałatę, pomidory), który działa przeciwobrzękowo.
Włącz do menu mnóstwo selera, pietruszki oraz sezonowych arbuzów, truskawek i czereśni. Działają moczopędnie.
Wzbogać jadłospis o produkty bogate w witaminy z grupy B, np. kiełki zbóż, drożdże, jajka
Pij dużo zielonej herbaty, która przyspiesza przemianę materii.
Jedz potrawy bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, omega-6 i omega-9. Substancje te poprawiają metabolizm tkanek zaatakowanych przez cellulit, przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej i zapobiegają odkładaniu się tłuszczu. Jadaj zatem często ryby, orzechy, oleje roślinne, oliwę i tzw. miękkie margaryny.

żródło: www.poradnikzdrowie.pl



Nie oszukujmy się, do zwalczania każdej niedoskonałości związanej z nagromadzeniem tkanek tłuszczowych potrzebne są ćwiczenia. Osobiście polecam trening, który stosuję od jakiegoś czasu i widzę efekty


Nie ukrywam, że na początki zakwasy są nieziemskie i mięśnie dosłownie palą, ale po tygodniu ćwiczeń miałam w udzie -1cm a to moim zdaniem całkiem ok ;)

Polecam też body wrapping. 
To skuteczne domowe metody walki z cellulitem i ujędrnienia ciała.
Jako, że sama dopiero się w to zagłębiam i nie jestem gotowa na dawanie rad, a nie chcę kopiować czyichś postów, polecam przeczytać wpis Kosmetycznej Hedonistki na jej blogu.
 Tam wszystko dokładnie opisuje i można do woli kombinować.
Podpowiem, że ja do domowego "wrappingu" stosuję kawę, chili w proszku i balsam ujędrniający/nawilżający. Piecze pod folią ale ujędrnia bajecznie :)

NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka