Wielki test BingoSpa :)

Jakis czas temu otrzymałam do testów trzy produkty BingoSpa.
Produkty wybierałam sama, w związku z czym zrecenzuję Wam produkt do włosów, twarzy i rąk.
Zapraszam do dalszej części posta ;)





Kilka słów od producenta:
Delikatny balsam BingoSpa o zapachu cytryny, posiada lekką konsystencję. Przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry dłoni. Dokładnie nawilża i dyskretnie natłuszcza, znacząco wygładza naskórek. Odżywcze składniki  zawarte w miodzie regenerują zmęczoną skórę. 
Balsam BingoSpa wchłania się szybko i równomiernie, wzmacnia osłonę lipidową skóry , ogranicza utratę wody własnej z naskórka. Chroni skórę dłoni przed negatywnym wpływem detergentów i innych czynników środowiskowych podrażniających i wysuszających skórę. Pozostawia ją miękką, jedwabiście gładką i pachnącą.




Nazwa produktu w moim przypadku zrobiła wielkie nadzieje. 
Miód sprawdza się w pielęgnacji mojego ciała doskonale. Dłonie podrażnione, dodatkowo narażone na działanie czynników atmosferycznych wręcz błagały o pomoc. 

Opakowaniem balsamu jest przeźroczyste, plastikowe pudełeczko z zakrętką. Doskonale widać ile produktu nam zostało. Umożliwia też wydobycie balsamu do końca. Konsystencja dość rzadka, wydajna, dobrze się rozprowadza. Szybko wchłania. Zapach przyjemy cytrynowy. 
Po użyciu kosmetyku od razu czuć nawilżenie i ukojenie dla skóry dłoni. 
Skóra ma poprawiony koloryt, bardziej jednolity. 
Jednak minusem według mnie jest fakt, iż dla dobrego efektu nawilżenia potrzeba kilkakrotnie w ciągu dnia uzywać produktu. 

Cena ok. 20zł/ 250g





Kilka słów od producenta:

Maska do twarzy BingoSpa zawiera 5% czystego oleju winogronowego oraz ujędrniający kompleks algowy.Ujędrniający kompleks algowy poprawia nawilżenie i elastyczność skóry oraz wspomaga jej regenerację.Olej winogronowy BingoSpa zawiera ok. 85% niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), a szczególnie należący do esencjonalnych kwasów tłuszczowych (EFA) kwas linolowy (72%) oraz frakcję niezmydlalną w postaci tokoferoli, fitosteroli i fosfolipidów, które tworzą strukturę błony komórkowej, regulując jej płynność i aktywność enzymów.Kwas linolowy odgrywa istotną rolę w procesach metabolicznych skóry, zaś frakcja niezmydlająca się w postaci fitosteroli wzmacnia lipidową barierę naskórka - chroni skórę przed wieloma szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: wiatrem, chłodem, promieniowaniem słonecznym i detergentami.Maska BingoSpa ze 100% olejem winogronowym polecana jest do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej.



Wyboru tego produktu dokonałam z czystej ciekawości składu i opisu producenta. Mojej twarzy brakowało ożywienia.

Opakowaniem jest plastikowa, przeźroczysta butelka z pompką. Dobrze pracuje, nie zacina się. Maska koloru białaego, o kremowym zapachu. Konsystencja średniej gęstości, dobrze się rozprowadza. 
Główną zmianą, którą poczułam na twarzy to napięcie skóry. Stała się ona bardziej sprężysta, a także poprawił się stopień jej nawilżenia. Moim zdaniem maska jest dobra, może sięgnę po nią jeszcze w przyszłości.

Cena ok. 14zł/150g





Kilka słów od producenta:

Keratyna jest głównym budulcem łodygi włosa, zwaną korą włosa. Włókna keratyny są połączone ze sobą poprzecznymi wiązaniami siarczkowymi, dzięki czemu włosy są bardziej elastyczne i sprężyste. Keratyna wchodzi również w skład zewnętrznej osłonki włosa, gdzie jest odpowiedzialna za połysk i blask włosów. Jej brak doprowadza m.in. do otwierania się łusek włosa i rozdwajania końcówek.

Keratyna odpowiada  za kondycję i zdrowy wygląd włosów. Posiada właściwość wnikania w głąb włosa, wbudowując się w uszkodzone miejsca, powstałe wskutek codziennego czesania, farbowania czy działania słońca i wiatru, aktywnie uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa.
Keratyna utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry i włosów, a dzięki zawartości siarki likwiduje  stany zapalne.
W swoim składzie Keratynowa Kuracja BingoSpa zawiera spirulinę, która  regeneruje włókna włosów, zapobiega ich łamaniu i rozdwajaniu końcówek, dodaje im objętości i sprężystości, hamuje wypadanie włosów.
Dzięki kuracji keratynowej włosy ulegają wyraźnemu wzmocnieniu i w sposób zauważalny zwiększa się ich objętość, odzyskują połysk, gładkość  i zdrowy wygląd.


Produkt do włosów to ten, w którym pokładałam największe nadzieje. 
Mam wrażenie, że moje włosy wiecznie potrzebuja pomocy.

Opakowaniem kuracji jest bodobnie jak przy balsamie do dłoni plastikowe przeźroczyste opakowanie z zakrętką. Dobrze wydobywa się produkt do samego końca. 
Kuracja koloru białego, o przyjemnym zapachu. Dla mnie to taki typowy zapach maski do włosów.
Po kilku pierwszych użyciach włosy elektryzowały mi się po suszeniu. Zacisnęłam jednak zęby i robiłam wszystko zgodnie z instrukcją. Zauważyłam zdecydowaną poprawę wyglądu skóry głowy - nie jest juz przesuszona. Przed rozpoczęciem kuracji podcięłam włosy, nie widać żadnych rozdwajających się końcówek, które dotąd byly moim utrapieniem. Włosy dają wrażenie bardziej błyszczących.
Z tego produktu jestem najbardziej zadowolona i niewątpliwie po niego sięgnę w przyszłości.

Cena ok 14zł/250g.




****

Wszystkie testowane przeze mnie produkty, a także masę innych w promocyjnych cenach możecie znaleźć na stronie 

NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka