Pachnąca Szafa - moja opinia o produktach

Zapachy w naszym domu są dla wszystkich bardzo ważne. Zależy nam na tym aby po wejściu do mieszkania czuć było świeżość, aby ubrania pachniały i każda wizyta znajomych nie przyprawiała nas o zakłopotanie. Z pomocą wychodzą nam produkty z Pachnącej Szafy. Dziś przedstawię Wam recenzje trzech takich cudaków.


Kilka tygodni temu w moje ręce trafiła saszetka do szafy, saszetka do kosza na śmieci i woda do prasowania. Od razu powiem Wam, że to pierwsze tego typu produktu, z którymi miałam do czynienia. Od razu wzięłam się zatem do testów.



#1 Saszetka do szafy - jaśmin i drzewo sandałowe
Od producenta: Saszetka do szafy, garderoby i szafek kuchennych o delikatnym, kwiatowym zapachu napełni wybraną przez Ciebie przestrzeń wyjątkowym aromatem. Zapach utrzymuje się do kilku tygodni w zależności od miejsca umieszczenia saszetki, rozmiaru pomieszczenia, także cyrkulacji powietrza i użytej kompozycji.


Moja opinia: Pamiętam, że kiedyś miałam jakąś saszetkę innej marki i zupełnie się ona nie sprawdzała, więc zrezygnowałam z jej używania. Od tej zatem dużo wymagałam ;)
Papierowa saszetka zamknięta jest dodatkowo w foliowy woreczek z małą dziurką, dzięki której możemy poznać zapach produktu. Na odwrocie znajdziemy informacje od producenta o stosowaniu oraz bogatej ofercie zapachowej produktu. Na górze przyczepiony został kawałek taśmy, dzięki której bezproblemowo przymocujemy produkt w szafie. Moja saszetka wylądowała w dużej szafie z ubraniami w sypialni. Zapach dało odczuć się już po lekkim odsunięciu drzwi. Delikatny i świeży aromat niwelował ewentualne nieprzyjemne zapachy, które mogą pojawić się w tego typu meblach. Nie przesiąkał jednak w ubrania tylko jakby "zabierał" niechcianą woń. W szafie wisi już kilka tygodni, a ubrania są nadal świeże, więc jestem bardzo zadowolona z jej działania. Myślę, że sięgnę po nią w przyszłości. Kuszą mnie zapachy np. wanilii i poziomki dostępne w ofercie. 
Cena: ok 3 zł/szt (myślę, że bardzo dobra).

#2 Saszetka do kosza na śmieci - trawa cytrynowa
Od producenta: Pachnąca saszetka do kosza na śmieci niweluje nieprzyjemny zapach, pozostawiając w zamian świeży aromat trawy cytrynowej.


Moja opinia: Przy tym produkcie zastanawiałam się nad tym, ile takich saszetek trzeba by zużywać w ciągu miesiąca. Każdy z nas wyrzuca śmieci niemalże codziennie, a kupowanie produktu jednorazowego użycia i wyrzucanie codziennie wydaje się dość kosztowne. 
Opakowanie zawiera dwie papierowe saszetki. Ich zawartością jest drobny granulat o intensywnej cytrynowej woni. Pierwszą saszetkę wykorzystałam według zaleceń - wsypałam na dno kosza. Produkt jednak następnego dnia wyrzuciłam razem z workiem na śmieci. Co prawda przyjemny, świeży zapach unosił się jeszcze w szafie przez około 2 dni, ale stwierdziłam, że to nie do końca dobre rozwiązanie. Zaczęłam więc kombinować ;) Drugą saszetkę nacięłam lekko na górze i przykleiłam do ścianki szafy, w której znajduje się kosz na śmieci. I to zdecydowanie lepsze rozwiązanie (bynajmniej dla mnie). Saszetka pachniała przez około tydzień, doskonale radząc sobie z różnymi zapachami jakie trafiały do mojego kosza. W ofercie znajdziemy jeszcze zapach róży. Moim zdaniem idealnie sprawdziłaby się do kosza biurowego, ponieważ choć może nie ma tam wielu przykrych zapachów to świeży aromat zapełniłby pomieszczenie na kilka dni.
Cena: ok. 2zł/dwupak



#3 Aromatyczna woda do prasowania - Zanzibar
 Od producenta: Aromatyczna woda do prasowania Zanzibar sprawi, że prasowanie stanie się łatwiejsze i przyjemne, a ubrania będą pachniały subtelnie i świeżo.


Moja opinia: Woda do prasowania to całkowita nowość w moim domu. Nigdy nie stosowałam tego typu produktów (do prasowania wystarczy mi woda destylowania wlewana do żelazka). 
Opakowaniem jest przeźroczysta plastikowa butelka o pojemności 500ml. Produkt na tkaniny wydobywa się przez spryskiwacz. Zapach przyjemny, świeży.
Prasowanie należy raczej do rzeczy, które niespecjalnie mi przeszkadzają. Lubię to, po prostu. Drażni mnie natomiast, że często ręczniki mimo stosowania płynów do zmiękczania nie są takie jakbym chciała. Po zastosowaniu wody do prasowania ich stan zdecydowanie się poprawił. Są bardziej miękkie, "przyjazne" dla ciała. Jeżeli chodzi o ubrania to trochę się bałam czy woda nie będzie w jakiś sposób działać na ich kolor. Stosowałam ją jednak do bluzek, koszul, jeansów i dobrze się sprawdziła. Ubrania przede wszystkim pachniały świeżością, nawet te prasowane 2-3 tygodnie wcześniej. Atomizer działa bez zarzutów, nie zacina się, dobrze rozpryskuje produkt. W ofercie można znaleźć także inne aromaty.
Cena: ok. 12 zł/500ml


********************
W ofercie sklepu znajdziemy masę innych produktów, które nadadzą świeżość naszemu mieszkaniu. Jestem niezmiernie ciekawa odświeżaczy w różnych postaciach, olejków zapachowych i innych produktów tej marki. Z ofertą Pachnącej Szafy możecie zapoznać się  >>>TUTAJ<<<
********************
Fakt, że otrzymałam produkty do testów nie wpłynął w żaden sposób na moją opinię na ich temat.
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka