"Hejty" w sieci, a kultura wypowiedzi

Dziś post, który powstaje pod wpływem irytacji ludzkimi zachowaniami. Dotyczy portali społecznościowych, wypowiedzi na forach. Doradzania, krytyki i ubliżania innym. 
Czy naprawdę trzeba tak ostro "hejtować"?



Pewnie jak cześć z Was obserwuję strony na fb, na których "doradza się" innym. Sama często czytam opinie na blogach, forach itp. Z wiarą we wszystko zachowuję jednak umiar, ponieważ produkty różnie współpracują z każdą osobą. Ale dobrze poczytać opinie innych - w końcu "jestę blogerę" ;)  Jako, że spodziewam się Malucha dodatkowo obserwuję strony gdzie mamy radzą się w różnych sprawach. Czasem sama korzystam z tych informacji, zdarza mi się wyrażać opinie pod postami z pytaniami. Szanuję zdanie każdej osoby, nawet jeżeli się z nim nie zgadzam. Jestem bowiem zdania, iż każdy ma prawo wyrazić własną opinię.  Nie chowam głowy w piasek kiedy ktoś nie zgadza się ze mną. Staram się mieć uzasadnienie dla wszelkich stwierdzeń, które padają z moich ust.
Ostatnio jednak zauważyłam, że ludziom chyba brak podstawowej kultury. Czy nie można spokojnie wyrazić opinii, tylko wyzywać innych?
----- Przykład I: karmienie dziecka. Pytanie: jakie mleko początkowe wybrać? Odpowiedź: ktoś taki jak Ty nie powinien mieć dzieci. Po co Ci dziecko jak chcesz je truć? Jak czytam pytania takich bab to stwierdzam,że nie powinny mieć praw rodzicielskich. -----
Naprawdę? Takie pytanie aż tyle frustracji musi wywołać? Nikt nie wie dlaczego dana osoba pyta o taką rzecz. Może są powody, którymi nie chce się dzielić.  Na blogach też zdarzają się ostre "hejty", dotyczące używanych kosmetyków,  komponowania strojów itd.
----- Przykład II: stosowanie kosmetyków z parafiną, SLS, itp. Komentarze: Trzeba być upośledzonym, żeby stosować produkty z takim składem! -----
Oczywiście nie mam nic przeciwko odmiennemu zdaniu, słowach krytyki. Wydaje mi się jednak, że można to wyrazić w bardziej kulturalny sposób. 
A Wy jak wolicie? Ostre, czasem chamskie dyskusje czy jednak zachowanie kultury w wypowiedziach? 
To pomarudziłam :)
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka