Sephora - Full Action Extreme Effect Mascara

Moją ulubioną maskarą jest BigBoom Astora.  Ale jako typowy uzależnieniec od kosmetyków testuję różne, lepsze i gorsze tusze do rzęs. Dziś krótko przedstawię Wam wodoodporną maskarę z Sephory. 


Kilka słów od producenta:
Full Action Extreme Effect Mascara: tusz do rzęs, która tworzy piękne, gęste rzęsy za jednym pociągnięciem szczoteczki.
Pierwszy tusz do rzęs "siedem w jednym". Jego wielowymiarowa szczoteczka rozdziela rzęsy jak i pokrywa płaszcz je od nasady do wierzchołka. Jego formuła zawiera inteligentny Care Sephora`s Complex w celu uzyskania szeregu właściwości upiększających rzęsy:
- dodaje objętości
- wydłuża
- podkręca
- oddziela
- wzmacnia
- chroni
- odżywia.



Moja opinia:
Maskara ma proste klasyczne, czarne opakowanie, na którym umieszczono nazwę producenta oraz samego produktu. Nie przeszkadza mi taka prostota, liczy się wnętrze. Odnoszę wrażenie, że tego typu otoczka sprawia wrażenie produktu z wyższej półki. Cenię sobie minimalizm.
Szczotka początkowo budziła u mnie pewne obawy. Lubie grube, solidne aplikatory do tuszu. Nic bardziej mylnego, grzebyk sprawuje się znakomicie. Rozdziela rzęsy, rozczesuje, nie skleja nadmiernie. Tusz z Sephory jest rzeczywiście wodoodporny, nie straszny mu deszcz itp. Dobrze zmywa się produktami do demakijażu oczu. Nie obsługuje się z rzęs, dając efekt świeżego makeupu przez cały dzień. Maskara nie uczuliła moich oczu, ani powiek. Pisze o tym, ponieważ spotkałam się z opiniami, że tak właśnie działo się w niektórych przypadkach.  Jest to produkt dość wydajny. Lubie mocno podkreślać oko i robie to codziennie, a mimo to tusz nadal jest na aplikatorze. Niewątpliwie jest to maskara, która pogrubia, wydłuża, dodaje objętości i delikatnie podkręca rzęsy. Nie zauważyłam nadmiernego wzmocnienia, jednak przy zmywaniu rzęsy nie wypadają w dużych ilościach jak przy niektórych tuszach. 
Maskara Full Action kosztuje ok 59zł/14 ml. Cena może wydać się dosyć wysoka, ale jak na taką wydajność to wcale nie dużo. 





Miałyście ją? 
Jak sprawdza się u Was? 
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka