Blogowanie, media społecznościowe - pasja czy szukanie sponsoringu?

"Jestę blogerę, chcę wszystko za darmo" taka opinia utarła się w społeczeństwie na temat nas, blogerów. W ostatnim czasie przeglądam różne blogi, śledzę autorów na różnych portalach społecznościowych i zaczęłam się zastanawiać ile z nich pisanych jest z pasji, a ile dla czystego sponsoringu.




Wiem, że poruszany przeze mnie temat jest drażliwy dla wielu osób, tym bardziej, że tykam tematu tabu - współprac blogowych. Cenię sobie jednak szczerość i uczciwość dlatego postanowiłam wylać swoje żale ;) jeżeli się ze mną nie zgadzacie zrozumiem, przyjmę "na klatę" każdy komentarz ;)

Cały mój wywód zapoczątkowało Instagramowe przybycie sporej ilości Followersów w ciągu kilku dni u jednej z obserwowanych przeze mnie osób. Początkowo myślę sobie o fajnie, dziewczyna prowadzi dobrze bloga, ma masę współprac i opinii. Po kilku dniach pochwaliła się kolejną ilością obserwatorów, która znów wzrosła o kilkaset. Z ciekawości zerknęłam w osoby ją obserwujące. Większości z nich to konta zakładane dla "nabijania" followersów. Wniosek - jej profil wcale nie jest taki sławny, a obserwacje są prawdopodobnie zaserwowane przez jakąś aplikację.  Pewnie nie interesowałoby mnie to w ogóle, jednak znając firmy, z którymi ta osoba współpracuje wiem, że do nawiązania tego typu działań z blogiem wymagają wielu obserwujących na Insta czy FB. Wiadomo, dla każdej marki to reklama, która dociera do większej ilości osób. Tak więc w/w osoba pomogła sobie wywalczyć nową współpracę, pewnie niejedną. 
W czym problem? Jeżeli komuś podoba się takie zdobywanie fanów, proszę bardzo. Jeżeli to go satysfakcjonuje, czemu nie. Tylko w ten sposób okłamuje samego siebie, a także firmy, które cenią sobie uczciwość i rzetelność. Tak to zwykłe oszustwo!


"Jestem blogerem, tworzę z pasją" - to moje podejście. Ostatnio rozmawiałam z mężem o pewnym spotkaniu blogerów, w którym może uda mi się wziąć udział. Przy okazji pokazałam mu parę blogów. Spytał co nam daje takie pisanie? Od zawsze lubiłam dzielić się opinią, dlatego postanowiłam stworzyć swoje miejsce w sieci ze zbiorem tego wszystkiego. Dzięki blogowi "poznałam" masę interesujących osób, które dzielą się swoją pasją. Znalazłam miejsce gdzie mogę pogadać, nie tylko z najbliższym otoczeniem. Poznaję nowe kosmetyki, zmagania mam, kulinarne inspiracje, stylizacje, w których mogę się dobrze czuć, pomysły na dekorowanie swoich czterech ścian, itd, itd. Mogłabym wymieniać i wymieniać. BLOG TO MOJA PASJA. Robię zdjęcia wszystkiemu co wpadnie mi w oko. Dzielę się tym z Wami. Prowadzę bloga, który obserwuje 256 osób, Fanpage, na którym mam (o losie! :P ) ok 100 obserwatorów, a także Instagram gdzie jest Was troszkę ponad 150. ALE nie "kupiłam" nikogo (chyba, że czujecie się kupieni np przez jakieś rozdanie na blogu ;) ). Zależy mi abyście byli ze mną i uczestniczyli w moim "webowym" świecie, bo każdy komentarz daje kopa, żeby robić dalej co robię i starać się robić to lepiej. 
Współprace. Tak ja też je mam. Niezmiernie cieszę się kiedy jakaś marka mi takową zaproponuje. Czuję wtedy spełnienie. Czuję, że to co robię ma sens i komuś się podoba. To bardzo miłe uczucie i motywacja, aby jeszcze bardziej się postarać. Dla mnie to możliwość poznania nowych produktów i wyrażenia opinii. Dla firm to czysta reklama. Przyznacie chyba mi rację, jeżeli powiem, że to swego rodzaju forma pracy (recenzja sama się nie napisze, zdjęcia nie zrobią, a produkt nie wyda o sobie oponie ;) ) połączonej z przyjemnością. Nie prowadzę jednak bloga tylko dla współprac. Piszę do Was o tym co robią moje dzieciaki, pisze o sobie, o swoich (często nieudolnych) zmaganiach kulinarnych, o produktach, które wpadły mi w oko lub wręcz przeciwnie. PISZĘ, BO LUBIĘ! I z tego powodu przykro mi, że jednak są wśród nas - blogerów - osoby, które cieszą się ze swojej "sztucznej popularności" i chwalą tym na lewo i prawo. Dla mnie bowiem, to spory minus dla konkretnej osoby, bo według mnie troszkę ucierpiała na tym jej wiarygodność.

Już Was nie męczę, mam nadzieję, ze zrozumieliście mój bełkot ;)


****   A Ty dlaczego blogujesz? :)   ****


NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka