Makijaż: Eyeliner Mary Kay

Dawno, dawno temu zakupiłam pierwszy JoyBox. Jednym z kosmetyków w jego zawartości była kredka do oczu Mary Kay. Poczekała trochę w zapomnianych zbiorach, ale i na jej recenzję przyszedł czas.


Nigdy dotąd nie miałam żadnego produktu tej marki. Tym bardziej byłam zaciekawiony eyelinerem jaki zaproponowała.
Producent zapewnia, że kredka jest wodoodporna, trwała i daje świetny efekt w makijażu. 




Otrzymałam kredka w kolorze Violet Ink. Fioletowego cienia raczej bym nie używała jednak odcień kredki przypadł mi do gustu, ponieważ jest niemalże czarny. Kredkę znajdziemy w plastikowej obudowie. Jest to wykręcany sztyft. Lubię takie rozwiązania, bo nie muszę szukać temperówki gdy zużyję cześć produktu. Dodatkowo eyeliner umieszczony jest w eleganckim, małym kartoniku z logiem firmy. 
Kosmetyk początkowo trochę mnie rozdrażnił. Powodem było to, że kredka jest dosyć twarda. Dla osób z wrażliwymi oczami aplikacja może być sporym dyskomfortem. Trwałość z zapewnień producenta sprawdza się w 100%. Wykonany makijaż jest trwały, nie rozmazuje się. Bez problemu można nią zrobić idealną kreskę. Potwierdza się też wodoodporność. Do zmycia potrzebny z pewnością będzie produkt do demakijażu oczu z uwzględnieniem wodoodporności. 


Jakość kredki do oczu Mary Kay jest naprawdę bardzo dobra. Cena jednak też jest dosyć wysoka, kosztuje ok 48-50zl / 28g. Jest to jednak produkt wydajny i z pewnością posłuży przez dłuższy czas.



______________
Zapraszam na mój Instagram i fanpage :)
NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka