Słodka kampania TRND :)

Coś słodko u mnie ostatnio :) Kto dostał się do kampanii TRND i testuje mleczne kanapki? ;)




Kiedy moja córka i jej koleżanki dowiedziały się, że dostałam się do projektu TRND codziennie wpatrywały kuriera ;) Nadszedł czas żeby powiedzieć trochę o kampanii i produktach. 



Bardzo pozytywne wrażenie wywarł na mnie kontakt z TRND. Mail na każdym etapie realizacji. Podanie dokładnego terminu dostarczenia przesyłki zdecydowanie mi się spodobało. Dzięki temu nie musiałam wyczekiwać kiriera nie wiadomo kiedy.  
Duży karton z styropianowym opakowaniem w środku skrywał w sobie zmrożone kuleczki, które zapewniały odpowiedni transport.  Na górze umieszczono informację, aby ich nie dotykać ale moje łapy oczywiście musiały się wepchnąć  gdzie nie powinny i zostały konkretnie zmrożone. 
W środku oprócz kartonach z 24 mlecznym kanapkami Monte (12 dla mnie, 12 dla naszych znajomych) znalazłam też przewodnik projektu, książeczkę badania opinii i list. 


Uwielbiam Monte. Moja córka nie. Ale kanapki mleczne ubóstwia. Stąd też byłam ciekawa jak przyjmie mix ulubionych przekąsek, że smakiem niekoniecznie lubianym. Pierwsza kanapka wylądowała w pudełku na kanapki do szkoły.  Zjedzone ze smakiem, jedyne co to powiedziała, że środek jest trochę zbyt słodki.  To fakt, miękki biszkopt z mlecznym kremem to połączenie idealne. Środek to taki słodki kontrast, który może przeszkadzać niektórym osobom. 
Nie mniej jednak i córka i jej koleżanki, a także znajomi i rodzina z chęcią jedli Monte jako np dodatek do kawy.  Mąż sięgał po kanapkę jako formę deseru po obiedzie.  

Jeżeli lubicie tego typu przekąski, a do tego lekką, puszystą konsystencję i słodycz to polecam nowe Monte :)
A Wy macie już swoje paczuszki? Czy tak jak u mnie nic już z nich nie zostało?  :) 






_______________

Zapraszam na mój Instagram  i fanpage :)
_______________


NATIblog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka